Single Track – pomysł na aktywny wypoczynek

W ostatni weekend sierpnia tego roku udałem się do Świeradowa-Zdroju. Moim celem były Single Track’i o nazwie „Zajęcznik” i „Czerniawska Kopa”.

 

Oficjalne logo Single Track'ów - atrakcji Świeradowa-ZdrojuSingle Track’i to arcyciekawy i unikatowy produkt turystyczny autorstwa Tomáš’a Kvasnička, Petr’a Soški, i Hany Hermovej. Są to naturalne, jednokierunkowe ścieżki rowerowe znajdujące się w terenie górskim. Ich szerokość nie przekracza z reguły 1 m. Całościowo może nie są zbyt strome, ponieważ ich nachylenie sięga średnio do 5% , jednak ich umiejscowienie – pośród drzew i skał – stanowi, że poruszanie się po nich wymaga stałej koncentracji, sprawnego technicznie sprzętu i dostosowywania prędkości jazdy do poziomu własnych umiejętności.

 

Single Track’i mają różny stopień trudności, który zaznaczony jest kolorami:
kolor zielony oznacza szlak bardzo łatwy, praktycznie dla wszystkich,
kolor niebieski oznacza poziom trudności łatwy,
kolor czerwony oznacza poziom średnio trudny,
kolor czarny to najbardziej wymagające i najtrudniejsze trasy.

System ścieżek po stronie polskiej ma długość około 28 km. Łączą się one z po stronie czeskiej w okolicy Novego Mesta pod Smrekiem, gdzie ich długość sięga około 50 km.
Tak jak wspomniałem wcześniej, po stronie polskiej są dwie trasy: trasa koloru czerwonego w masywie Zającznika (595 m n.p.m ) o długości 14,75 km oraz trasa koloru czarnego przebiegająca przez zbocza Czerniawskiej Kopy (776 m n.p.m.) oraz Małej Góry ( 728 m n.p.m.) o długości 12,7 km, która łączy się z jej odpowiednikami po stronie czeskiej.

Zdjęcie przedstawiające Singltrek

Do Świeradowa-Zdroju dojechałem samochodem, który zostawiłem na niestrzeżonym parkingu pomiędzy Zajęcznikiem, a Czerniawską Kopą ( około 300 m drogą asfaltową na Czerniawę od Dolnej Stacji Kolei Gondolowej kompleksu narciarskiego SKI&SUN). To w sumie najlepsze miejsce wypadowe na wycieczki rowerowe. Odległość pomiędzy linią startów do obu Single Track’ów to dystans około 200 m.

Będąc na parkingu ściągnąłem z bagażnika rower, jeszcze raz sprawdziłem jego stan techniczny, ciut obniżyłem ciśnienie w oponach dla lepszej przyczepności. Założyłem i zapiąłem kask, jeszcze okulary, rękawice i ruszyłem w stronę Zajęcznika.

Dojechawszy na start mile zaskoczyła mnie duża tablica z zaznaczonymi trasami. Drugi plus to oznakowanie samej trasy. Nie można się pomylić, zresztą widać wyraźnie ścieżki, a ich przebieg jest ewidentny. Cóż, obniżyłem siodełko i ruszyłem w dół.
Single Track w zdecydowanej większości przebiega przez zalesione tereny górskie, zatem wystające korzenie i bloki skalne, oraz drzewa to norma. Jest też kilka pułapek, na które należy zwrócić uwagę – drewniane mostki, które gdy są mokre mogą być bardzo zdradliwe i niebezpieczne oraz miejscami wyjeżdżone już koleiny i dziury na szlaku. Nie mniej jednak frajda z jazdy jest olbrzymia, tym bardziej, że mam ładną pogodę i co za tym idzie przepiękne widoki:-).
Z reguły na trasach poruszam się po poziomicy. Za wyjątkiem dwóch lub trzech miejsc podjazdy nie są strome.

Rowerzysta i słupek oznaczjący Singltrek Nad Czerniawą

Po Zajęczniku przyszedł czas na Single Track koloru czarnego w masywie Czerniawskiej Kopy. Jest on znacznie trudniejszy od czerwonego. Po pierwsze ze względu na ekspozycję ( szlak miejscami trawersuje zbocze), po drugie ze względu na występujące formacje skalne, po trzecie – skraje ścieżki są wyłożone kamieniami i w końcu po czwarte- fragmentami jest zdecydowanie bardziej stromy od jego odpowiednika koloru czerwonego.

Pomimo tego, że długość tras nie stanowi jakiegoś super wyczynu, odczułem satysfakcję z przejazdów i obiecałem sobie w niedługim czasie zrobić wypad na czeską stronę. Oczywiście bazą będzie Świeradów-Zdrój – miejsce idealne do wypadów w malownicze Góry Izerskie.

Teraz może podzielę się moimi doświadczeniami o przygotowaniu się do wycieczki na Single Track’i:
Sprzęt: – ze względu na charakterystykę ścieżek jedyną opcją jest rower górski. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy jest downhill’owcem i nie każdego stać na rower typu enduro, zatem rower klasy MTB jest wystarczający ( zalecam co najmniej przedni amortyzator). Najważniejsze jest to, żeby był w bardzo dobrym stanie technicznym. W szczególności ogumienie i hamulce. Świetnie się sprawdza regulowana sztyca siodełka (pneumatyczna). Jednak, jeżeli ktoś nie chce ponosić dodatkowych nakładów finansowych to zawsze jest czas, żeby obniżyć sobie siodełko, co znacznie zwiększa nasze bezpieczeństwo i trakcję podczas zjazdów. Nie zapominajmy o zapasowej dętce i pompce rowerowej.
BHP – certyfikowany kask rowerowy zapięty na głowie, okulary na oczy i rękawiczki to niezbędne minimum. Bez tego wyluzujmy się i nie pchajmy w taki teren. Chwila dekoncentracji (np. wpadnie nam owad do oka) może skończyć się nieszczęściem.
Plecak – ma on być takich rozmiarów, żeby nie krępował ruchów, można było swobodnie skręcać głowę i balansować ciałem podczas jazdy. Ma mieć zapięty pas biodrowy i piersiowy. Co do niego zabrać? Picie i jedzenie, kurtkę przeciwdeszczową i przede wszystkim na co chcę zwrócić uwagę to apteczkę. Dobrze spakowany i dobrany plecak może również osłaniać nasze plecy podczas upadku. Niektóre modele plecaków mają już wbudowany ochraniacz na kręgosłup i plecy. Pamiętajmy, że plecak ma być dopasowany do naszego ciała – nie może nam luźno podskakiwać i przemieszczać się na plecach podczas jazdy.
Mapa – do plecaka weźmy mapę z zaznaczonymi Single Track’ami. Podczas poruszania się po szlakach rowerowych kontrolujemy, gdzie obecnie jesteśmy. Podanie prawidłowej pozycji służbom ratowniczym w razie wypadku znacznie skraca przybycie ratowników na miejsce zdarzenia!
Telefon komórkowy. Miejmy go ze względu bezpieczeństwa. Pamiętajmy o naładowanej baterii, zalecam wykupienie roamingu (teren graniczny), i wpisanie do menu numerów alarmowych do GOPR: 985 lub 601 100 300 i do Horskiej Sluzby jeżeli chcemy jeździć po stronie czeskiej : +420 483 380 073 . Gorąco namawiam do ściągnięcia darmowej aplikacji na telefony komórkowe NA RATUNEK. Dzięki niej w sytuacji kryzysowej GOPR może namierzyć naszą pozycję. Warunkiem jest posiadanie telefonu  z systemem operacyjnym Android min. 4.0, wyposażonego  w moduł  GPS. Aparat telefoniczny musi mieć zasięg i dostęp do mobilnego telefonu. Więcej informacji na ten temat można znaleźć pod tym linkiem: http://gopr.org/news/aktualnosci267 i http://www.ratunek.eu/
Nie wybierajmy się samotnie. Ze względów bezpieczeństwa unikajmy tych sytuacji.
Gdy zatrzymujemy się na trasie pamiętajmy, że zawsze może ktoś jechać z tyłu. Zatrzymujmy się w miejscach bezpiecznych, czyli widocznych. Jeżeli jesteśmy na ścieżce to zejdźmy z niej. Mimo wszystko miejmy na sobie coś odblaskowego, lub coś co będzie nas odróżniać od otoczenia ( jaskrawe kolory odzieży).
Poruszajmy się po Single Track’ach za dnia!
Pamiętaj, że poruszając się po stronie czeskiej należy mieć wykupione ubezpieczenie. Obcokrajowy płacą za działania ratownicze czeskich służb, w tym Horskiej Slużby.
Żeby nie lekceważyć tego tematu podaję przykładowe ceny usług HS:
1. Udzielenie pierwszej pomocy w Stacji Ratowniczej (np. zaopatrzenie rany, plaster itp.) – 35 Euro.
2. Udzielenie pomocy przedmedycznej i ewakuacja poszkodowanego w odległości do 3 km od Stacji Ratunkowej i przy ilości ratowników górskich do 3 osób – 170 Euro.
3. Udzielenie pomocy przedmedycznej i ewakuacja poszkodowanego w odległości większej niż 3 km od Stacji Ratunkowej i przy ilości ratowników górskich od 3 do 10 osób – 345 Euro.
Koszt akcji ratowniczej z użyciem śmigłowca wzrasta do kilku tysięcy Euro! Nie wspominając o kosztach związanych z leczeniem w palcówkach szpitalnych!

Podsumowując – Single Track’i to wielka atrakcja turystyczna Gór Izerskich i Świeradowa-Zdroju. Unikatowy projekt nawet na skalę europejską. Korzystając ze ścieżek rowerowych należy zachować zdrowy rozsądek. Wielkie znaczenie ma sprzęt i nasze umiejętności. Jeżeli nie będziemy wyłączać myślenia i nie zaślepi nas adrenalina to wyjazd na Single Track’i może być dla nas wyśmienitą przygodą i sposobem na aktywny wypoczynek. Zachęcam do dowiedzenia strony twórców tej atrakcji turystycznej: http://www.singltrekpodsmrkem.cz. Jest tam odnośnik do polskiego menu. Dzięki uprzejmości Urzędu Miasta Świeradów-Zdrój umieszczam najbardziej aktualną mapę Single Track’ów.

Mapa Single Track'ów dostarczona dzięki uprzejmości UM Świeradów-Zdrój

 

Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości pojawi się więcej zorganizowanych miejsc dla odpoczynku – najlepiej zadaszone wiaty wraz z ławkami, stołami i oczywiście stojaki na rowery. Warto też pomyśleć o numeracji słupków na trasach oraz nałożenia na nich numerów alarmowych do GOPR. Nie zmienia to mojej opinii, że same Single Track’i to jeden z najlepszych produktów turystyki aktywnej naszego regionu.

Przemek Ćwiek

Składam serdecznie podziękowania Urzędowi Miasta Świeradów-Zdrój, w szczególności Pani Dorocie Marek – Kierownikowi Referatu Urzędu Miasta Świeradów-Zdrój d/s Promocji Gminy Turystyki, Kultury i Sportu za okazaną pomoc w napisaniu artykułu oraz za przesłane materiały.